Yerba Mate Yerba mate - recenzje

Yaguar Winter Prune – świąteczna wersja yerba mate – moja opinia

yerba mate yaguaj

To moje pierwsze spotkanie z yerba mate Yaguar i to od razu w świątecznej wersji Winter Prune 😉 . Już od pewnego czasu kusiło mnie spróbować co Yaguar ma do zaoferowania. Okazja nadarzyła się sama.

Moja siostra w tym roku postanowiła na urodziny obdarować mnie świąteczną wersją Yaguar Winter Prune. W tajemnicy Wam napiszę … trochę się obawiałam, że yerba ta totalnie mi nie podejdzie. Pierwsze o czym pomyślałam to zawartość pomarańczy w składzie. Jakoś nigdy nie podchodziły mi yerby z tym dodatkiem.

No i muszę przyznać, że po otwarciu paczki moje nozdrza zaatakował mocny aromat …

… i to taki aromat, że natychmiast wyciągnęłam mój sprzęt do mate. Skoro pierwszy niuch mnie nie odepchnął, ta yerba nie może być przecież w smaku zła 😉 .

Pochodzenie yerby Yaguar

Yaguar to brazylijska yerba mate, chociaż na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to wyrób paragwajski. I nie tylko ja się pomyliłam 😉 .

8/10 “badanych” przy świątecznym stole mateistów stawiała na Paragwaj 😉 .

Nie ma co się dziwić, ponieważ niedawno wyczytałam, że brazylijska yerba Yaguar pod kątem techniki jej obróbki jest najbardziej zbliżona do klasycznych argentyńskich wyrobów.

Zawartość opakowania oraz smak

W opakowaniu Yaguar Winter Prune znajdziemy grubo cięte listki, trochę patyczków oraz nieco pyłu 😉 (pyłu więcej niż w Verde Mate). Yerba stanowi tutaj ok. 91,5 %. Natomiast pozostałe 8,5% to jabłko, cynamon, trawa cytrynowa, imbir, naturalny olejek (nie ma niestety informacji jaki) oraz naturalny aromat (również nie ma informacji jaki).

Cynamon i imbir są mocno rozgrzewające, tak więc yerba ta idealnie nadaje się na zimowe, chłodne dni.

Na szczęście pomarańczy w składzie brak 😀 .

Po pierwszych siorbnięciach mocno wyczuwa się goryczkowy smak. Na początku nie potrafiłam przypisać tego smaku konkretnemu produktowi, chociaż wydawał mi się mocno znajomy.

Dopiero po paru łykach yerby, ja oraz moje świąteczne towarzystwo, które wówczas delektowało się ze mną zimową wersją Yaguar, stwierdziliśmy, że tym mocno przebijającym się smakiem i aromatem mogą być goździki. Byłam pewna, że znajdę je w składzie ale niestety, goździków brak. Być może to właśnie aromat goździkowy dali 😉 .

Yaguar Winter Prune – moja opinia

Tak jak pisałam wcześniej, yerbę Yaguar Winter Prune dostałam w prezencie urodzinowym od siostry 🙂 . Dziękuję siostra ❤️️ .

Ona wie jak uwielbiam yerbę. Wprawdzie ostrożnie podchodzę do yerb smakowych i trochę bałam się, że mi nie podejdzie ale muszę przyznać, że już po otwarciu opakowania wiedziałam, że będzie dobra. Aromat oraz smak jest tak wspaniały, że przez ten świąteczny okres ta yerba mate stała się moim number one.

Polecam! W tym świąteczno – zimowym okresie taka rozgrzewająca yerba jest dobrym pomysłem 🙂 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *