Yerba Mate Yerba mate - recenzje

Verde Mate – co ciekawego znajdziemy w ofercie

Verde mate

Yerba mate niewątpliwie zyskuje coraz bardziej na popularności. Na polskim rynku mamy dość duży wybór zarówno paragwajskich jak i brazylijskich produktów. Dzisiaj chciałabym zrobić mały rekonesans wśród dostępnych produktów firmy Verde Mate – jednej z moich ulubionych 🙂 .

Pierwszą yerbę firmy Verde Mate jaką miałam okazję pić to podstawowa wersja (despalada). Bez żadnych udziwnień, dodatków i aromatów. Ot, zwykła klasyczna brazylijska mate 🙂 . Dość szybko zaskarbiła sobie moją i mojego lubego przychylność i na stałe zagościła w naszym yerbowym menu.

Już od dawna brazylijskie nuty przemawiały do nas bardziej 😉 . W smaku są łagodniejsze i nie mają tej dymowej otoczki. A jak tylko na rynku pojawiła się wersja EKO z radością przerzuciliśmy się na nią 😉 .

Recenzję Verde Mate Organica (zielony listeczek na opakowaniu, certyfikat PL – EKO – 02) znajdziecie tutaj.

A tymczasem sprawdźmy co jeszcze mamy w ofercie 😀 .

Owocowy zawrót głowy

Praktycznie każdy producent ostrokrzewu paragwajskiego wypuszcza na rynek mieszanki owocowe, które świetnie nadają się np. do terere. Nie inaczej jest w przypadku Verde Mate, gdzie znajdziemy:

  • Naranja Tropico czyli yerba mate z dodatkiem skórki pomarańczy. Piłam już yerby z pomarańczą, jak dla mnie są za słodkie. Ale ja zalewałam je zawsze ciepłą wodą. Może lepiej smakują w wersji terere 😉 ;
  • Pomelo De Oriente to kolejna owocowa wersja jaką proponyje nam producent. Znajdziemy tutaj skórke pomarańczy, pomelo oraz hibiskus;
  • Limon czyli bez niespodzianek 😉 . Popularny dodatek do yerb: cytryna (skórka) + trawa cytrynowa. W smaku troszkę gorzka (miałam okazję pić ale zalewaną ciepłą wodą). Dobra opcja do terere;
  • Menta Limon – oczywiście nie mogło zabraknąć zestawienia cytrynowo – miętowego. Ta mieszanka zawiera skórkę cytryny, traw cytrynową oraz liście mięty. Uwielbiam takie połączenie ❤️️ . Idealne jako orzeźwiające terere. Tej konkretnej nie miałam okazji kosztować ale już znalazła się na liście do spróbowania 😉 ;
  • Terere – yerba dedykowana typowo do zalewania zimną (a najlepiej wręcz lodowatą) wodą. W składnie oprócz ostrokrzewu paragwajskiego znajdziemy również ananasa, skórkę pomarańczy , jagody goji, trawę cytrynową oraz mięte;
  • Frutos Tropicales – prawdziwy owocowy zawrót głowy. Znajdziemy tutaj jagody goji, skórkę pomarańczy, ananas, pomelo, a na to wszystko…. wiórki kokosowe. Hmm… ciekawa kompozycją – chyba zaopatrzę się w próbkę 😉 ;
  • Frutos Del Bosque (owoce leśne) – połączenie brazylijskiej yerby z europejskimi dobrociami lasu 😉 . Znajdziemy tutaj owoce jarzębiny, dziką różę, liście jeżyny, owoce czerwonej porzeczki oraz liście maliny. Prawdziwe szaleństwo zarówno dla zmysłu smaku jak i węchu 😉 .

Oczyszczające i na trawienie

Dla osób, które mają problemy z trawieniem oraz chcące podkręcić swój metabolizm i wspomóc np. odchudzanie również coś się znajdzie:

  • Detox czyli yerba mate z dodatkiem ziół, które mają za zadanie oczyszczać nasz organizm. Znajdziemy tutaj ostropest, liść szałwii, czystek, owoce dzikiej róży, herbatę gunpowder, pokrzywę oraz miętę. Same prozdrowotne dobrocie 😀 . Myślę, że ją dopiszę do listy kolejnego zamówienia 😉 ;
  • Regulase to ziołowo – owocowa mieszanka, której głównym zadaniem jest wpływać pozytywnie na nasz układ trawienny oraz oczyszczać nasz organizm ze złych toksyn. W składzie znajdziemy morwę, rumianek oraz owoce dzikiej róży,;
  • Silueta czyli po hiszpańsku sylwetka 🙂 . Tak więc skład nie zadziwi nas. Mamy tutaj herbatę gunpowder (przyspiesza spalanie tłuszczu ale uwaga – nie tak jak ćwiczenia ?), trawę cytrynową, czystek oraz naturalny aromat mięty;

Pobudzające na różne sposoby 😉

Wersje z guaraną oraz wspomagające pamięć są popularne, ale wersje na potencję …. ? Hmm…. no ale widać producent chce dotrzeć do jak największej liczby klientów 😀 .

  • Energia Guarana – tutaj znajdziecie recenzję;
  • Mas IQ z wyciągiem z gingko biloba i żeń-szeniem. Dodatkowo znajdziemy tutaj skórkę pomarańczy, kawałki ananasa oraz guaranę. A to wszystko żeby usprawnić naszą pracę, pobudzić umysł i poprawić pamięć 🙂 . Miałam okazję raz ją spróbować. Mnie nie podeszła – za słodka. Ja jednak wolę bardziej gorzkawe smaki;
  • Katuava to mieszanka zawierająca korę catuaby oraz korę muira puama – obie działające jak afrodyzjak 😉 . Dodatkowo znajdziemy tutaj owoc jarzębiny. Ciekawa mieszanka …
  • La Potente to yerba jak sama nazwa wskazuje mająca jeden cel 😉 . Skład podobny do Katuava ale dodatkowo znajdziemy tutaj korę lapacho oraz liść drzewa gingko biloba. Pozostaje mi polecić tą mieszankę na romantyczne wieczory 😀 ;

Pozostałe produkty Verde Mate

Verde Mate proponuje nam poza ziołowymi, owocowymi i mega pobudzającymi yerbami, jeszcze kilka innych wersji.

  • Rosa – wersja ostrokrzewu paragwajskiego z płatkami i owocami dzikiej róży oraz z hibiskusem. Może być całkiem ciekawa w smaku;
  • Kaktusowa (Cactus) – w tej yerbie znajdziemy kwiat opuncji figowej, a do tego odrobinę trawy cytrynowej. Brzmi ciekawie i swoją drogą opuncja ma wiele właściwości wpływających pozytywnie na nasz organizm (m.in. dzięki właściwościom antyoksydacyjnym spowalnia procesy starzenia się).;
  • Chimarrao – yerba mate typu chimarrao to bardzo drobno zmielony susz. Praktycznie sam pył (w tej wersji dodatkowo z patykami). Przy piciu takiej yerby najlepiej zaopatrzyć się w dobrą “bombe” czyli bardzo dobrze filtrującą bombillę 😀 ;
  • Toasted – jest to yerba bez dodatków, typu despalada. To co ją wyróżnia na tle pozostałych yerb tej firmy to smak, który w niczym nie przypomina delikatności Verde Mate 😀 . Jest to wersja palonej yerby (co widać i czuć od razu po otwarciu paczki). Ja za takimi nie przepadam ale może Ty lubisz … 😉 ;

Muszę przyznać, że oferta jest imponująca 😀 . Większości nie miałam okazji testować ale wszystko przede mną. Już widzę kilka propozycji dla siebie.

I niech ktoś mi teraz napisze, że nie znalazł nic dla siebie 😉 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *