Motywacja

Jesienna chandra ?! Nie daj się !

Jesień już na dobre się u nas rozpanoszyła. Dzisiaj za oknem jest ta ładniejsza jej strona – słońce, ciepłe powietrze, aż chce się żyć. Taką jesień to ja kocham ! Ale niestety często za oknami widzimy tę drugą – depresyjną – twarz.  Ale cóż zrobić – taki mamy klimat 😉 . W takie dni zostaje nam tylko ratowanie się tym co poprawia nam humor. A ponieważ cały czas staram się myśleć pozytywnie, postanowiłam napisać co nieco jak sobie radzę z jesiennym przygnębieniem. No to zaczynamy 🙂 .

Nie ukrywam, że najlepszym poprawiaczem jesiennego nastroju są słodycze 😀 . Któż z nas tego nie próbował 😉 . Dobre ciacho to jest to 😉 . Ale… tak tak jest znowu jakieś “ale” 😉 .  Zbyt  częste stosowanie tego poprawiacza humoru, może się dla nas skończyć nie do końca tak jakbyśmy tego chcieli 😉 . Tak więc polecam inne sposoby.

#1
Książki – tak to jest to co tygryski lubią najbardziej 😉 . Dobra książka, ulubiona ciepła herbata i kocyk 😀 . Czyż ta perspektywa nie wydaje się Wam kusząca? Siedząc w pracy, widząc ten cały deszcz i czując te przenikliwe zimno, na samą myśl, że swój dzień zakończę z dobrą pozycją w ręku od razu poprawia mi nastrój 🙂 .
Ja zazwyczaj wybieram w tym okresie książki o podróżach. Ponieważ w deszczowe dni najlepiej uciekłabym tam gdzie świeci słońce i jest minimum 30 st. C 🙂 .

#2
Sport – w moim przypadku bieganie. Aczkolwiek nie ukrywam, że przy paskudnych pogodach jesiennych zdecydowanie niechętnie wychodzę pobiegać. W takich sytuacjach mam swoje ulubione zastępczaki 😀 . Joga i pilates jeżeli potrzebuję relaksu orz aerobik jeżeli potrzebuję kopa na koniec dnia. Ze sportu czerpię podwójną przyjemność i korzyść. Nie dość, że poprawia mój nastrój to dodatkowo pozwala mi na utrzymanie kondycji i figury 😉 . A wszyscy wiemy, że podczas jesienno-zimowych sezonów z utrzymaniem dotychczasowej wagi jest ciężko. Nic tylko same pokusy i mała motywacja do ćwiczeń 😉 .

#3
Dekoracja mieszkania – jesienny sezon jest świetną okazją do małych zmian w mieszkaniu. Chodzi mi tutaj przede wszystkim o stworzenie przytulnego mieszkania, do którego z radością będziemy wracać w zimne i deszczowe dni. Jak ja to robię? Przede wszystkim w moim mieszkaniu w okresie jesiennym znajduje się dużo świec, lampionów i wszystkiego co możemy zapalić. Zapalona świeca daje mi poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Nie zastąpi to oczywiście porządnego ogrzewania 😉 ale daje na pewno złudzenie bardzo przytulnego miejsca na przeczekanie jesiennych chłodów 😉 .

#4
Ciepła zupa – nie dość, że zupy świetnie rozgrzewają nas po całym zimnym dniu, zmniejszając w ten sposób ryzyko złapania przeziębienia, to jeszcze w dodatku mamy tak wiele przepisów na różnorakie jesienne zupy, że dla miłośnika gotowania jest to nie lada gratka 🙂 . Jednym słowem można się w kuchni wykazać ! Dla mnie najlepszą jesienna zupą jest ta z dyni 🙂 . Mój przepis jest bardzo prosty:

  • Przepis na zupę dyniową znajdziecie tutaj.

A jakie są Wasze sposoby na jesienną chandrę? Podzielcie się nimi w komentarzach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *