Moje treningi Trening w domu

Gumy do ćwiczeń mini band z Decathlon – recenzja

gumy do ćwiczeń

Gumy do ćwiczeń to ostatnio bardzo modny gadżet zarówno wśród damskiej jak i męskiej części miłośników fitnessu 🙂 . Dzisiaj chciałabym Wam zrecenzować krótko ofertę z Decathlon ‘ u, który w swojej ofercie posiada taśmy mini band do pilatesu.

Jakiś czas temu zapragnęłam urozmaicić treningi w domu i wyposażyć się w gumy do ćwiczeń. Naczytałam się jakie są wspaniałe, jak to cudownie rzeźbią nasze ciałka i wzmacniają wybrane (oczywiście przez nas) partie mięśni.

Poszperałam po necie żeby sprawdzić co można ciekawego kupić i oczywiście produktów tego typu jest od zatrzęsienia. Różne typy oporu, różny materiał wykonania i różne ceny. I jak tu wybrać? Skąd ja mam wiedzieć, które będą odpowiednie dla mnie? I czy w ogóle spodobają mi się ćwiczenia z nimi?

Znam siebie dosyć dobrze i wiem ile mam w szafie takiego sprzętu do treningów w domu, na który się napaliłam, a potem dwa razy z niego skorzystałam i rzuciłam w kąt 😉 . Tak więc po przeanalizowaniu wszystkiego, zdecydowałam się na zakup mini band do pilatesu w Decathlonie. Cena atrakcyjna i do tego mam od razu 3 wersje oporowe 😉 . To już na pewno da mi jakieś pojęcie o tym czego tak naprawdę w gumach do ćwiczeń szukam.

Mini Band do pilatesu – kilka danych technicznych

Zestaw mini taśm z Decathlonu polecane są do ćwiczeń wzmacniających mięśnie całego ciała (głównie do trenowania pilatesu) i już na pierwszy rzut oka widać, że są delikatne i raczej przeznaczone do nieforsownego i domowego treningu.

Taśmy mini band wykonane są z kauczuku naturalnego, a w zestawie mamy aż 3 gumy do ćwiczeń o różnym stopniu oporu:

  • light: opór do 5 kg, długość 2x25cm szerokość 4cm grubość 0,7mm (niebieska);
  • medium: opór do 6 kg, długość 2x25cm szerokość 4cm grubość 0,9mm (bordowa);
  • hard: opór do 7 kg, długość 2x25cm szerokość 4cm grubość1,1 mm (czarna).

Zalety

Na pewno dużą zaletą dla wielu osób będzie cena. Za 20 zł mamy 3 taśmy oporowe. Jeżeli jest to Twoja pierwsza przygoda z gumami do ćwiczeń i nie wiesz czy Ciebie to wkręci, to opcja mini band do pilatesu z Decathlonu będzie dobrym wyborem.

Ja taką strategię przyjęłam i tego nie żałuję 😉 . Widzę co w nich mi przeszkadzało, a co nie. Teraz wybierając kolejne gumy już wiem czego szukam.

Poza tym, mamy 3 różne opory. Tak więc możemy sprawdzić od razu nasze możliwości. Na pewno też zauważycie, że np. na pośladki spokojnie możecie zastosować opór większy, a na ramiona zdecydowanie wersje light ? .

Te konkretne gumy do ćwiczeń, pomimo swojego “mini”, spokojnie pozwolą Wam popracować nad pośladkami, udami, brzuchem oraz ramionami. I przy ostrożnym użytkowaniu będą Wam na pewno służyły wiele miesięcy.

O lekkości i łatwości transportu nie będę się rozwodziła, ponieważ to jest oczywistość 😉 .

Jak również to, że mini band są łatwe w utrzymaniu czystości.

Wady

Jedna podstawowa wada: rolowanie się taśmy mini band podczas niektórych ćwiczeń. Jeżeli ćwiczycie m.in. po to aby się zrelaksować to uważajcie ? . Bo przy niektórych pozycjach na usta cisną się bardzo niecenzuralne słowa ? .

Niestety szerokość mini band do pilatesu to zaledwie 4 cm i w połączeniu z materiałem, z jakiego są wykonane rolują się w najmniej pożądanym momencie. Nadmienię, że ćwiczę w krótkich spodenkach. Może tego problemu nie ma w przypadku stosowania gum np. ćwicząc w legginsach? Nie wiem, nie sprawdzałam.

Ale jest to wada każdej gumy do ćwiczeń, która jest zbyt wąska i wykonana z kauczuku/lateksu. Ja dokupiłam sobie niedawno dodatkowe dwie taśmy materiałowe, raptem 1 cm szersze i problem z rolowaniem się skończył 🙂 .

Teraz cieszę się z treningu używając podczas jednej sesji kilku gum – w zależności od ćwiczenia 😉 .

Gumy do ćwiczeń – dlaczego warto po nie sięgnąć ?

Gumy oporowe do ćwiczeń to bardzo pomysłowy i prosty sprzęt, który pozwala nam na wzmocnienie konkretnych partii mięśniowych. Nie tylko pozwoli wysmuklić ciało, ale również zaokrągli co nieco tam gdzie zaokrąglone powinno być 😉 .

Sekret gum tkwi w oporowi jaki taśma daje podczas jej rozciągania. Właśnie dzięki temu oporowi, nasze mięśnie muszą o wiele mocniej popracować podczas ćwiczeń, a co za tym idzie efekty zauważymy o wiele szybciej niż w przypadku ćwiczeń bez oporu.

Dużym plusem taśm oporowych jest brak negatywnego oddziaływania na nasze stawy. Poza tym taki trening możemy przeprowadzić w domu, hotelu lub na jakimkolwiek wyjeździe 🙂 . Wystarczą tylko chęci.

Zapewniam, że regularne ćwiczenia, nawet takie tylko 30 minutowe, już dadzą Wam efekty.

Podsumowanie

Muszę się Wam przyznać, że jestem sama sobą zaskoczona 😉 . Prawdę napisawszy, nie podejrzewałam siebie, że aż tak się wkręcę w ćwiczenia z taśmami oporowymi. Według mnie, wybór taśm mini band do pilatesu z Decathlonu był strzałem w dziesiątkę.

Po pierwsze mogłam sprawdzić jaki opór jest dla mnie. Okazało się, że w zależności które partie mięśni ćwiczę, potrzebuję innego oporu. Tak więc posiadanie na początek 3 różnych taśm oporowych była dla mnie idealna.

Z gumami ćwiczę regularnie 2 razy w tygodniu, po ok. 30 minut. Mini band do pilatesu zaczęłam używać ponad 2 miesiące temu. Gumy nadal są w stanie znosić moje treningi 😉 . Nie zauważyłam śladów pęknięć lub przetarć.

Myślę, że w moim przypadku posłużą mi jeszcze dobrych kilkanaście miesięcy.

A Wy jakie macie doświadczenia treningu z taśmami oporowymi? Dają Wam tak popalić jak mnie czy dopiero chcecie zacząć z nimi przygodę?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *